Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Sto lat temu... i jeden dzień.

 „Sto lat temu i jeden dzień. Dokładnie wtedy urodził się tym w miejscu, gdzie jest dziś Barbakan, Papcio Chmiel” - Taki tekst wpadł do uszu Goshy, kiedy czekała na znajomych. Jakiś ojciec, lat na oko trzydzieści plus, uraczył nim swojego syna. Chłopiec wyglądał jeszcze na tyle dziecinnie, że pewnie tych słów mężczyzny jakoś na dłużej nie odnotuje w pamięci. I może nawet nie koniecznie zna „Przygody Tytusa, Romka i Atomka”? A może to ona tak interpretując zastaną sytuację się myli? A ojciec już zdążył przedstawić swojemu dziecku z dumą bohaterów, których przygody sam (możliwe, że z wypiekami na twarzy) śledził w dzieciństwie?  Czasem miło jest czekając, tak zwyczajnie posłuchać co tam w tłumie mówią ludzie. Do siebie i sobie nawzajem. Zamiast zerkać na telefon i wgapiać się w insta świat pełen wspaniałości na pokaz - dać się porwać chwili tu i teraz. Poobserwować twarze, których raczej nigdy w życiu się już nie spotka. Zobaczyć czyjeś emocje nie zza szyby. Być świadkiem, ...

Najnowsze posty

Najgorszy z najważniejszych.